Rumunia: Cerkiew pw. św. Jerzego (Cerkiew Biała) w Baia

Cerkiew pw. św. Jerzego (Cerkiew Biała) w Baia (okręg Suczawa) jest cerkwią ufundowaną, według lokalnych podań, przez Stefana Wielkiego w XV w.. Miała ona zostać wzniesiona po bitwie z 14-15 grudnia 1467r. stoczonej między siłami mołdawskimi, prowadzonymi przez hospodara Stefana Wielkiego, a węgierskimi, na których czele stał król Maciej Korwin. Dokładny rok powstania świątyni nie jest znany z powodu braku napisu fundacyjnego czy jakichkolwiek odniesień do tego wydarzenia w kronikach średniowiecznych.

Według kroniki spisanej przez Grigore Ureche, król Maciej Korwin wkroczył wraz z wojskiem węgierskim do Mołdawii, aby ją sobie podporządkować. Pokonał Karpaty Wschodnie przez dolinę Trotuș i wkroczył do miasta Roman, które złupił i podpalił, a następnie ruszył w kierunku Suczawy, gdzie czekał na niego Stefan Wielki z wojskiem mołdawskim. Król węgierski 14 grudnia 1467 zboczył do Baia, gdzie jego żołnierze rozpoczęli grabież po czym upili się. Tej nocy Stefan Wielki wkroczył do Baia ze swoim wojskiem i zaatakował całkowicie zaskoczone i nieprzygotowane do walki siły nieprzyjaciela, odnosząc zdecydowane zwycięstwo.

Tutejsza legenda głosi natomiast, że władca mołdawski ,nie widząc innego ratunku, wdrapał się na olchę rosnącą na skraju miasta Baia, aby ukryć się przed wrogiem. Węgrzy mieli przejść pod drzewem, nie dostrzegając hospodara wśród gałęzi. Po dotarciu do miasta szukali go wszędzie, a że szczęście im nie sprzyjało i, widząc, że nie mogą go pochwycić, w przystępie gniewu splądrowali domy, po czym popili sobie i oddali się hulankom. Stefan Wielki widząc, że uniknął niebezpieczeństwa, zszedł z drzewa, i podziękowawszy Bogu zebrał swoje rozproszone wojsko, napadł na Węgrów w nocy, a jako że ci byli pijani w sztok, myśleli, że to sam gniew Boży na nich spadł i wpadli w popłoch. Po tym jak Stefan Wielki wypędził nieprzyjaciela z kraju, na miejscu olchy, która uratowała mu życie, wybudował cerkiew, zwaną dziś Białą, dziękując w ten sposób Bogu, że życia nie naraził w walce, i że kraj od wrogów wyratował.

Według krążących opinii, miała tutaj istnieć starsza cerkiew, która została zniszczona podczas bitwy z Węgrami. Inna legenda mówi, że ranny Maciej Korwin uciekł z powstałego zgiełku, dzięki pomocy mołdawskiego zdrajcy, który przeprowadził go przez góry. Zdrajca został schwytany i zamknięty w opuszczonej kopalni w pobliżu sąsiedniej miejscowości Bogata. Klucz, którym zamknięto wejście do kopalni został umieszczony pod ołtarzem w Cerkwi Białej.
Wskutek działania czasu, pogody (cerkiew stoi na środku równiny) oraz zmiennych kolei losu świątynia zaczęła popadać w ruinę. W połowie XIX w. właścicielką posiadłości Baia była szlachcianka (bojarzyna) Luxița Paladi, która zarządzała również sąsiednimi włościami Tâmpesti i Horodniceni. Bojarzyna była córką hetmana Constantinică Bogdana Paladi, który zmarł na cholerę w 1831r. zostawiając pokaźny majątek: 14 posiadłości oraz miejscowości Ștefănești i Podu Iloaiei.

Luxița Paladi wyszła za mąż najpierw za kanclerza Nicolae Cantacuzino-Pașcanu, z którym później rozeszła się, a jej drugim mężem był hiszpański arystokrata Don Emanuel Acunia, markiz de Bedmar. Według źródeł historycznych, Luxița Paladi, jedyna spadkobierczyni hetmana, miała być kobietą tak przekorną, iż nie mógł jej znieść żaden dobrze usytuowany kawaler, stąd pomysł znalezienia wśród europejskich… libertynów męża dla bojarzyny.

W testamencie z 13 marca 1859r. Luxița Paladi, zarządziła, m.in., “nie sprzedawać włości w Mołdawii, jak tylko w ostateczności, odbudować starą cerkiew w Baia i dobrze traktować wiernych podwładnych rodziny”. Luxița “marquise de Bedmar née Palladi” zmarła w Neapolu, 24 lutego 1860r., w wieku 40 lat. Miała tylko jednego syna, Rodrigo Acunia, który umarł nie pozostawiając potomka. Markiz ożenił się powtórnie. Nikt z kolejnych spadkobierców nie wypełnił woli zmarłej dotyczącej odnowienia cerkwi, dlatego 26 czerwca 1886r. kurator cerkwi pozwał do sądu drugą żonę markiza, żądając wypełnienia zapisu w testamencie. W wyniku wielu zawirowań związanych z prawnym rozwiązaniem sprawy testamentu dotyczącej cerkwi, w końcu, dnia 19 września 1903r. sąd przyznał kuratorowi cerkwi 100.000 tysięcy lejów z przeznaczeniem na odnowę świątyni.
Aby uratować Cerkiew Białą przed całkowitą degradacją, Komisja opieki nad zabytkami odrestaurowała ją w latach 1907-1914, wykorzystując zasądzoną kwotę przeznaczoną do tego celu. Odbudowano będące w bardzo złym stanie sklepienia oraz wieżę przy użyciu cegły . Po zakończeniu prac, przybytek został ponownie poświęcony 26 kwietnia 1915r.

W czasie drugiej wojny światowej cerkiew znów uległa zniszczeniu. Zainwestowano wiele środków, aby ją odbudować, i tak, świątynia mogła być poświęcona po raz kolejny 15 kwietnia 1945r. Ponieważ po wojnie dach został naprawiony tylko prowizorycznie, odnowiono go w 1953r..

Przez stulecia Cerkiew pw. św. Jerzego w Baia była znana z powodu braku wewnętrznych i zewnętrznych malowideł ściennych. Mimo to, po upadku komunizmu, Mihai Chiriac, pochodzący z tej wsi ale mieszkający na stałe w Stanach Zjednoczonych, wyszedł z inicjatywą, aby świątynię pomalować. W roku 2002 z pieniędzy ofiarowanych przez niego, rozpoczęto prace naprawcze w kościele. Wzmocniono mury zewnętrzne i dach oraz wyrównano tynk wewnątrz świątyni w celu wykonania fresków. Po otrzymaniu pozwoleń od nadzwyczajnej komisji powołanej przez Patriarchat Rumunii, cerkiew została pomalowana. Malowidła zostały ukończone w sierpniu 2009r.. Przez te działania naruszona została unikalność cerkwi jako „białej cerkwi”, tzn. pozbawionej malowideł. Na ścianach cerkwi powstał obraz fundacyjny (na którym widnieje Stefan Wielki, jego żona, Maria, i dzieci), obrazy przedstawiające bitwę w Baia oraz samą miejscowość, wraz z wszystkimi trzema zabytkowymi cerkwiami oraz Katedrą katolicką.

W opracowanym we wrześniu 2009r. raporcie powołanej przez prezydenta Komisji do spraw Dziedzictwa Archeologicznego, stwierdza się, że “dopuszczono się poważnego naruszenia spójności artystycznej i historycznej bryły świątyni, naruszając jej jednolitą całość: poprzez pomalowanie ścian wewnętrznych dodano zabytkowi obcy element”.
Cerkiew Biała jest zbudowana na planie prostokątnym z ciosanych i nieociosanych kamieni. Ściany świątyni mają grubość od 1,8m do 2m i są w całości wzniesione z nieregularnych kamieni. Sklepienia i wieża były odbudowane z cegły. Pod gzymsem znajduje się rząd wnęk, które ciągną się wzdłuż obwodu kościoła. Okna są małe i zakończone ostrołukiem.

Do świątyni wchodzi się przez drzwi znajdujące się w zachodniej ścianie. Portal wejściowy jest prostokątny z ozdobną futryną. Między przedsionkiem a nawą główną znajduje się ściana oddzielająca, w której jest otwór przejściowy. Zbudowany system sklepień nawy głównej jest typowy dla mołdawskiej architektury świątynnej.

Na wysokości nawy głównej znajdują się dwie apsydy boczne półkoliste wbudowane w mury i wyróżnione na zewnątrz wyłącznie przez ryzality. W apsydach bocznych znajdują się pojedyncze okna ostrołukowe. Apsyda główna, w której znajduje się ołtarz, jest półkolista i lekko odłączona od reszty konstrukcji, tworząc w ten sposób dwie nisze (zakrystie). Pod oknem znajdującym się nad ołtarzem znajduje się przypora.

Ponad nawą znajduje się wieża ośmioboczna, wykonana w całości z cegły. Wieża ma cztery otwory okienne (wychodzące na cztery strony świata) i jest wsparta czterema małymi przyporami ustawionymi po przekątnej. Wznosi się ona na dwóch podstawach: pierwsza jest kwadratowa, a druga w kształcie dwunastobocznej gwiazdy. Nad oknami i w obu podstawach znajdują się nisze zakończone u góry półkolem.

Baia była również miejscem odpoczynku w podróży kilku pisarzy, którzy spisali wrażenia wywiezione z tych stron, opisali Cerkiew Białą czy też, cofając się w czasie, przedstawili zwycięską bitwę Stefana Wielkiego nad wojskiem Macieja Korwina. Można je znaleźć w pamiętnikach Dimitrie Bolintineanu, poety i dyplomaty, “Călătorii în Moldova” z 1859r. (Podróże po Mołdawii), czy też u pisarza Alexandru Vlahuță, w opowiadaniu “În munții Sucevii” (W górach Suczawy) z książki “România pitorească” z 1901r. (Malownicza Rumunia), uważanej za swoisty, opatrzony komentarzem, atlas geograficzny Rumunii z końca XIXw..

Opracowanie: I. Jóźwik
Tłumaczenia: M. Paczkowska
foto: I. Jóźwik

GPS:

  • 47.42683, 26.20876

 

No votes yet.
Please wait...